Jedzie pociąg z daleka i zabrakło mu torów

Data dodania 31-01-2010

 

PKP od lat zmaga się z szerokim problemem kradzieży. Słyszeliśmy wszyscy o przewodach trakcyjnych, które znikają w niewyjaśnionych okolicznościach, lub o węglu, który regularnie wyparowuje z wagonów. Szabrownicy nie gardzą też grzejnikiem, czy zegarem, ich wesoła działalność zaś, prowadzić może do strat, które w ciągu jednego tylko roku osiągnąć mogą ponad milion złotych.

 

Lekarstwem, które ma uzdrowić taki stan rzeczy, a przynajmniej nieco obniżyć gorączkę przy tej chorobliwej fali kradzieży ma być monitoring. Na 19 dworcach zainstalowano kamery, które jeżeli nie odstraszają złodziei, to przynajmniej pozwalają na późniejsze ich zatrzymanie.

 

Według Rzecznika PKP SA, Michała Wrzoska, system ten sprawił, iż liczba wykroczeń i dewastacji spadła o całe 70 %, wynik więc jest co najmniej niebagatelny.

 

Obecnie liczna dworców objętych monitoringiem powiększyła się do 40, o kolejne 30 ma urosnąć do 2012 roku.

 

Mamy więc nadzieję, iż w miarę upływu lat sytuacja będzie się poprawiać, a pasażerowie nie będą zmuszeni do nieoczekiwanego postoju z powodu braku dalszej części torów.   

 


budownictwo

finanse

motoryzacja

turystyka
Firmano.pl 2009-2010 - branżowa wyszukiwarka i katalog firm | Clicky Web Analytics