Wszyscy pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy powinni żywo zainteresować się informacjami, jakie udostępniła nam ostatnio "Rzeczpospolita". Według tychże, już na samym początku nowego roku, podczas posiedzenia Rządu, przyjęte zostaną nowe założenia dotyczące ustawy o kredycie konsumenckim.
O wiele więcej praw zyskają dzięki temu pożyczkobiorcy. Do tej pory, termin na wycofanie się z umowy zawartej z bankiem, wynosił 10 dni. Teraz zaś termin ten rozciągnie się do pełnych 14. W przypadku natomiast, gdy pożyczkodawca nie uzna za stosowne poinformować drugiej strony o powyższej możliwości, od umowy będzie można odstąpić nawet po upłynięciu kilku lat.
Realna cena kredytu, oraz roczna stopa oprocentowania, będą musiały być czytelnie i dokładnie przedstawione pożyczkobiorcy. Nie będzie miejsca na jakiekolwiek niejasności, czy niedomówienia. Do tego, pożyczkobiorca dostanie cały arkusz, w którym zawarte będą informacje na temat kursów walutowych, zasad kapitalizacji odsetek itp.
Wszystko niestety będzie musiało odpowiednio kosztować, a za wszelkie udogodnienia, pożyczkobiorca zapłaci ze swojej kieszeni. Koszty kredytów, marże, szkolenia, zmiany w systemach informatycznych, to wszystko znajdzie swoje odbicie w nieco bardziej wygórowanych cenach.
Jednakże wprowadzane przepisy po pierwsze, mają służyć pożyczkobiorcy, po drugie zaś wprowadzenie powyższego jest wymogiem stawianym przez Unię Europejską.